3 i 4 lipca odbyły się w Przemyślu warsztaty jogi „Wprowadzenie do praktyki asan – oddech i stabilność”, prowadzone przez Macieja Wieloboba. To pierwsze warsztaty Maćka w Przemyślu, jak również pierwsze tego typu przedsięwzięcie w naszym mieście. Co ciekawe dopisali także uczestnicy z pobliskich miast – Jarosławia i Rzeszowa, jak również pomniejszych miejscowości.

W dużej, ponad trzydziestoparoosobowej grupie przeważali uczestnicy, dla których były początki w jodze (choć było także trochę nauczycieli jogi i dłużej praktykujących), dlatego Maciek poświęcił zajęcia wartościom najważniejszym w praktyce – stabilności i równowadze oraz synchronizacji oddechu z ruchem. Nieustannie przypominał też o tym, że celem dobrej praktyki jest uwolnienie się od napięcia i że trzeba szanować „historię” swojego ciała i wynikające z niej ograniczenia. Początkujący adepci próbowali więc pierwszego dnia warsztatów zsynchronizować ruch z oddechem, wykonując między innymi powitania słońca z vajasany oraz z tadasany, a następnie poczuć się stabilnie w pozycjach stojących na jednej nodze.

Co znaczy sformułowanie „nie tracić istoty pozycji”, uczestnicy warsztatów mogli zrozumieć, próbując wykonać ćaturanga dandasanę, uthita trikonasanę i kilka innych pozycji. Drugiego dnia Maciek poprowadził uczestników o krok (duży krok) dalej. Po przypomnieniu powitań słońca i pokazaniu prawidłowej pracy z podstawą pozycji w utthita-parśvakonasanie pojawiły się takie wyzwania jak eka-hasta-bhujasana, bakasana czy janu bandhasana (tzw. pokemon). Wszyscy chcieli też spróbować stania na rękach, chociaż dla większości był to pierwszy raz w życiu. Niektórzy podjęli się wykonania trudniejszych wariantów asan takich jak stanie na rękach bez ściany, przejścia do mostka ze stania i stania na rękach.

Podczas tych dwóch dni było trochę śmiechu, niedowierzania i przede wszystkim wiele satysfakcji, kiedy okazało się, że dzięki zrozumiałym i precyzyjnym wskazówkom Maćka nawet osoba, która pierwszy raz w życiu styka się z jogą, może spróbować zmierzyć się z asanami, które wydają się jej niewykonalne. Na warsztatach uczestnicy mogli przekonać się, że praktykę można rozpocząć w każdym wieku i nie trzeba do tego mieć akrobatycznego przygotowania. Mam więc nadzieję, że ponownie spotkamy się z Maćkiem w Przemyślu wkrótce po wakacjach.